NIE DLA ACTA!
Mimo iż obowiązki wynikające z porozumienia ACTA bezpośrednio dotyczyć będą wyłącznie państw, które je podpisały, skutki ratyfikacji dokumentu w szczególny sposób dotkną mieszkańców krajów rozwijających się, w tym państw afrykańskich. Według teorii indyjskiego antropologa Arjuna Appaduraia, dzięki rozwojowi internetu nastąpiło swoiste „odkotwiczenie” się dóbr kultury, które zaczęły swobodnie „dryfować”, stykając się ze sobą oraz przenikając się nawzajem. Po ratyfikacji ACTA, swobodny przepływ wytworów kultury globalnej może zostać silnie ograniczony, w szczególności zaś ich przepływ do krajów rozwijających się, co skutkować będzie coraz silniejszym „kulturalnym” podziałem świata oraz znacznym spowolnieniem rozwoju w tej dziedzinie regionów wykluczonych.
Co więcej, standardy zastosowane w ACTA będą stosowane w przyszłych porozumieniach handlowych, także tych, w których tylko jedna ze stron jest sygnatariuszem dokumentu. Dla Afryki oznaczać to będzie większe trudności w dostępie do technologii – jednego z kluczowych elementów rozwoju gospodarczego, zaś miliony mieszkańców państw afrykańskich cierpiących na malarię lub zakażonych wirusem HIV stracą możliwość zakupu (bądź darmowego ich otrzymywania) leków, które w niemal 90% są zamiennikami wyjątkowo drogich oryginałów.
OXFAM, jedna z największych pozarządowych organizacji na świecie, już kilka lat temu wyraził obawy, że ACTA zaburzy i tak kruchą równowagę między prawem autorskim a prawem do rozwoju oraz życia. Africa Line dodaje swój głos w powyższej kwestii mówiąc „NIE DLA ACTA!”.

www.evl.pl